17 marca 2010


dlaczego patrząc w przeszłość
widzę więcej perspektyw dla siebie
niż patrząc w przyszłość
kiedyś chciałam zdobyć świat
i mieć wszystko
teraz chcę tylko spokojnie usiąść
i wypić z Tobą herbatę
z sokiem malinowym i miodem
porozmawiać o rzeczach najmniej ważnych
i pooddychać tym samym powietrzem

kiedyś chciałam fotografować mewy w locie
a teraz wolę zdjęcia lampy
która stoi w miejscu
i leni się całymi dniami
patrząc na świat obojętnym wzrokiem
i nic nie mówiąc
kpi z tych wszystkich
którzy ją otaczają

jutro powiem o sobie z dzisiaj
że byłam głupia
ale jutro mogę już nie być szczęśliwa
jak dziś

15 lutego 2010

dwa, a może trzy tygodnie temu poszłam do wróżki,
nie bardzo chciałam iść, nie wiem co mnie podkusiło.
Kocham Cię całym sercem, kocham nad życie,
a Zdzisława powiedziała, że jeszcze miesiąc,
może dwa i nic z nas nie zostanie,
nawet zdjęcia usuniesz z nk.
Nie mogę na to pozwolić, za bardzo Cię kocham.
Myślałam, ze zawsze będziemy razem...
a Ty chcesz mnie w ten sposób skrzywdzić?
Dlatego postanowiłam skoczyć.
Żegnaj.
Na zawsze Twoja Ania.

Po napisaniu listu Ania poszła na dach wieżowca
i ze łzami na policzkach, szyi i palcach,
z zamkniętymi oczami rzuciła się w szarą nicość.

Uderzając o chodnik ze spokojnymi oczami
wyszeptała na pożegnanie:
"przecież ja wcale nie chciałam tego robić'
i krew razem z duszą i sercem wypłynęły z ust.

10 lutego 2010

Czytałam dziś sennik długo, bo miałam niesamowicie dziwne sny. Od jakiegoś czasu takie właśnie dziwne sny mnie męczą. Dziś w nocy zwiedzałam ruiny z niesamowicie piękną kobietą, na której widok się popłakałam, bo tak się za nią stęskniłam. (-->piękna kobieta, ruiny, płacz) Co się okazało?

Sny dzisiaj powiedziały mi, że jestem zakochana.

dotarło do podświadomości, chociaż ja wiedziałam o tym troszkę wcześniej.
:*